Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 112 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 13:34 Najważniejsze, żeby było smacznie :)
...bo ileż można jeść gotowane mięso, warzywa i inne bezsmakowe rzeczy....
Ja uwielbiam gotować, a gdy to robie, to większość przepisów modyfikuję, żeby były dietetyczne. I smaczne oczywiście :)
I oto kilka moich specjalności:
Dietetyczny omlet:
w jednym talerzu ubijam białko mikserem a w drugim mieszam żółtko z odrobiną mleka, dodaję trochę mąki (tak żeby było gęste), przyprawiam. Na patelni podsmażam u odrobinie tłuszczu ulubione warzywa (ja robiłam ostatnio z cukini i papryki, można też dać cebulke, pomidora-co kto lubi), ewentualnie szynkę i co tylko się znajdzie w lodówce (byle nie tłustego :D) wrzucam to i ubite białko do jajka z mąką, mieszam wszystko i wlewam na rozgrzaną patelnię teflonową- bez tłuszczu. (Tak..ja też nie wierzyłam że da się smażyć bez tłuszczu...ale spróbowałam i sie okazało ze to możliwe )- tylko patelnia musi być gładka i jak najbardziej płaska. No więc smażę z dwóch stron, wykładam na talerz (ja w tym momencie posypałam to jeszcze pokrojoną pieczenią, przygrzaną w mikrofali- bo zostało od obiadu) i na górę ulubiony (niskokaloryczny) sosik, przy czym ja polecam taki: jogurt+ chrzan/czosnek + sól+zioła (Ja połowę polałam sosem chrzanowym a połowę keczupem bo nie wiedziałam z czym będzie smaczniejszy).....I to wszystko. Naprawdę pyszny, niskokaloryczny, łatwy, szybki i sycący obiadek
Placuszki serowo-cynamonowe
ucieram żółtko z cukrem waniliowym (lub zwykłym, ew. część można zastąpić słodzikiem), stopniowo dodaję pół kostki chudego twarogu, ciągle ucierając, potem stopniowo pół szklanki mąki pszennej i (w przepisie było szklanka, ale ja dałam niecałe pół) mleka. Jak już sie wszystko ładnie wymiesza, dodaję cynamon i ewentualnie dosładzam (już mówiłam, można słodzikiem), potem smażę małe placuszki na wyżej wymienionej patelni teflonowej bez tłuszczu i zjadam np. z owocami, albo jogurtem owocowym- pycha :)
Warzywa z kuskusem
Bardzo proste, szybkie, tanie i smaczne danie :)
Biorę paczkę warzyw z mrożonki (w Lidlu są takie fajne z kalafiorem i brokułem za niecałe 2 zł) i zalewam na chwilę wrzątkiem, w tym czasie wlewam do woka (garnka/dużej patelni) troszkę oliwy z oliwek i gdy już się rozgrzeje wrzucam warzywa, solę i dodaję masę najróżniejszych przypraw ale przede wszystkim ziół: bazylia, oregano, tymianek, lubczyk ( )majeranek.....no co kto lubi :) i podlewam co chwilę wodą, tak zeby się nie przypaliło, ale żeby cała woda odparowała. W tym czasie robię pół szklanki kaszy kuskus według przepisu na opakowaniu i wsypuję ją do warzyw, mieszam i gotowe.
Dodam ze warto wrzucić jakieś świeże zioła, np. bazylię :)
hmmmm...to na razie 3 przepisy....ale będzie więcej :D
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 13:52
,no pycha ,wyobrażam sobie te smaczki -mniam
masz coś bez węglowodanów:mąki,kaszy,makaronu itp? jak masz to ślicznie proszę ,widać że w kuchni działasz z rozmachem ,gratuluję!
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 112 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 14:02
Taaaaak, przecież "zaczynałam" od diety South Beach gdzie węglowodany są grzechem głównym.... (ale ja je tak kocham.... więc zawsze minimalnie choćby dodaję)
*Można zmodyfikować "warzywa z kuskusem" na "warzywa z kurczakiem" :D po prostu najpierw musisz poddusić kurczaka w tym woku a potem warzywa i najważniejsze- zioła (nic na to nie poradzę, że je kocham )
*Taki sam omlet, tylko bez mąki, za to można użyć 2 jajek i juz w ogóle nie dodawać mleka.
Teraz mam mało czasu, ale jak znajdę chwilkę to wpiszę jeszcze jakieś przepisy dość sympatyczne i proste
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 14:13
bardzo dobrze,popieram zioła,bo nie używam soli,a jakiś ten smak musi być ,więc lepszy z ziół niż z czegokolwiek innego lubię majeranek,oregano,bazylię,prowansalskie,pieprz ziołowy,tymianek, rozmaryn ,no i szafran ...
dzięki libelle-na pewno skorzystam z przepisików i pewnie nie ja jedna...
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 112 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 19:42
Mój dzisiejszy obiad:
Mama przedwczoraj zrobiła pieczeń...zupełnie bez pomysłu aranżacji :D Dlatego postanowiłam się nią zaopiekować
tak więc....oprócz posypania omleta (przepis wcześniej) postanowiłam zrobić zapiekankę:
Ugotowałam makaron (takie kokardki, ale może być każdy inny), foremke do ciast wyłożyłam folią aluminiową i odrobinę nasmarowałam oliwą z oliwek, na dno makaron (połowa), na to pokrojona w kostkę pieczeń, na to posolona cukinia poszatkowana w plastry, na górę znów makaron, wszystko polałam sosem zrobionym z przecieru pomidorowego, wody, soli, cukru (bo kwaśne) i ziół wszelakich, na samą górę listki bazylii i do piekarnika na pół godziny (200 stopni) Gotowe
Biegnę na spotkanko urodzinowe....papa
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 112 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Sro 26 Wrz, 2007 18:06
Przedstawiam wam mój dzisiejszy obiad, czyli...
leczo
Sos(wersja wegetariańska):
Najpierw na odrobinie oliwy podsmażam cebulkę(w woku), dorzucam pokrojoną w kostkę cukinię (mniam), podlać odrobinę wodą, następnie papryka (jaką kto lubi lub ma w domu, ja miałam czerwoną i zieloną) też w kostkę, wszystko się ładnie dusi, na końcu pomidory, posolić i mnóstwo ziół różnorakich wrzucić ( ). Potem już tylko koncentrat, trochę cukru (przy pomidorach zawsze musi być!!!!), pieprz, chili, co kto lubi. Ot cała filozofia
Wersja mięsista :
Wszystko tak samo, tylko że przed cukinią do woka wrzucamy pokrojone kiełbaski wiedeńskie (jeśli ktoś nie lubi, to może być kurczak czy jakiekolwiek inne mięsiwo, tylko ze wtedy wszystko trwa dłużej)
I ten oto sos zjadamy z czym popadnie-> dosłownie: z makaronem, ryżem a nawet z chlebem. Moja wersja to ryż pół na pół brązowy i zwykły (z racji tego że sam brązowy jest dla mnie trochę bez smaku ) a sprawę tą sprytnie rozwiązałam tak:
Najpierw do wrzątku wrzuciłam ryż brązowy na 15 minut, potem dosypałam zwykły i gotowałam jeszcze 15 minut. Boskie:
Wow, znowu się rozpisałam
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Kilka smacznych przepisów
Fasolka po bretońsku (2 porcje) ( odchudzona)
100 g ok. fasoli białej
100 g włoszczyzny (po kawałku selera, pietruszki i marchewki)
3 średnie pomidory
kawałek papryki czerwonej
1 cebula
4 plasterki chudej wędliny (niekoniecznie)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka oliwy z oliwek
zioła prowansalskie
Pasty
Pasta fasolowa
Fasolę (wcześniej namoczoną) i gotować. Warzywa pokroić i dusić w niewielkiej ilości wody. Gdy zmiękną dodać fasolę, koncentrat pomidorowy, wędlinę oraz przyprawy. Dusić przez kolejne 5-10 min. Przed podaniem polać potrawę oliwą
Pasta słonecznikowa
Szklankę nasion słonecznika prażymy na suchej patelni, miksujemy z oliwą, ziołami, solą, ewentualnie z odrobiną wody.
Pasztet z grochu
Ugotować pół kilo grochu, trochę ryżu i kaszy jaglanej. Podrumienić na oleju cebulę, por, pieczarki. Seler i marchew ugotować. Wszystko zmielić, dodać przyprawy, bułkę tartą, olej i szklankę mąki razowej.
Pasta z avocado
2 owoce avocado roztarte na papkę, sok z cytryny, 2 ząbki startego czosnku, sól, przyprawy mieszamy i chłodzimy
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Sob 05 Sty, 2008 22:07
Pasztet z grochu
jesteś wielka!
kocham pasztety! zrobię bez ryżu i kaszy,myślę ,że też wyjdzie
jestem zachwycona
awokado też uwielbiam ,ale ma zbyt wiele kalorii,i bez soli sie nie da...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum