Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 09:35
Kopenhaska? To prawie jak głodowka- mam nadzieje, ze Ci sie udało przeprowadzic ja bez uszczerbku na zdrowiu- w co watpię, no ale trzymam kciuki
Ja bym sie bała yo-yo
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Nie dałabym rady żyć na kopenhaskiej z dwóch powodów co najmniej: pierwszy to taki, że tam się prawie nic nie je a po dugie jeśli się już coś je to produkty, których ja nie lubię.
Pomogła: 4 razy Wiek: 29 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3992
Wysłany: Pią 13 Lut, 2009 10:02
Anusiak napisał/a:
Nie dałabym rady żyć na kopenhaskiej z dwóch powodów co najmniej: pierwszy to taki, że tam się prawie nic nie je a po dugie jeśli się już coś je to produkty, których ja nie lubię.
A ja dwa razy byłam na tej diecie. Wytrzymałam. schudłam wtedy 7 i 5 za drugim razem. dla mnie to jest beznadziejna dieta tylko z takiego powodu, że jest yoyo. Cudów nie ma po prostu. Jak się człowiek głodzi to potem organizm musi sobie odbić.
To jest głupia dieta. Sama na sobie sprawdziłam i wiem.
Kochane moje dziewczynki ,przepraszam Was za moja dluga nieobecnosc powinnam dostac.
Mam nadzieje,ze Wasze dietkowe postepy sa superowskie i jestescie dalej tak dzielne jak wczesniej
Ostatni miesiac minal mi strasznie szybko ,otoz Kopenhaska przerwalam w 8 dniu wkurzylam sie bo nic kompletnie nie chudlam na niej heheh bylam oslabiona i w ogole do tylka jest ta dieta Przerwalam ja z waga 60kg czyli w sumie schudlam 1kg haha no ale okey niestety moja silna wola zostala poddana 24 lutego poniewaz tego dnia odbyly sie zareczyny mojej psiapsioly wiec wiadomo...szampan...torcik(pycha ) i jakies tam inne delikatesy hehe wiec jak juz zaczelam jesc tak koniec z dieta i do dnia dzisiejszego niestosuje zadnej cale szczescie ,ze moj organizm jakos szoku nie doznal i yoyo nie ma ufff cale szczescie waga 60kg...i ani rusz w gore ...Take moje Mile od jutra znowu zaczynam moja walke z dieta 1000kcal bedzie trudno ,bo sie rozbestwilam hehe dzisiaj np na kolacje zjadlam frytaski i kurczaczka z czosnkiem mniaaami Powinnyscie mnie zlinczowac dac porzadnie po dupsku i moze zmadrzeje kiedys...ale niestety ja jestem taki uparciuch i zawsze wszystkiego musze sie przekonac na wlasnej skorze..Zycze wam milej nocki i jutro sie odezwe ze sprawozdaniem z 1 dnia kolejnej i mam nadzieje ostatniej diety w moim zyciu hah bo w sumie to juz nie bedzie dieta a drametralna zmiana systemu jedzenia Dobranoc xxxx buzioki
Dominika224, witaj ty nie masz pojecia jak ja czekalam na twoja relacje nie tylko z diety (bo dziewczyny cie uprzedzaly ze jest do bani)ale tez z efektow kremu do biustu ktory zakupilas mam nadzieje ze jak wlecisz na forum to zdasz mi relacje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum