Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 20:42 Udało się! udało... :)
Oj dawno mnie tu nie było! Zarejestrowałam się, wyraziłam chęć walki i zniknęłam. Dziś chcę Wam napisać, że się udało Przez sześć miesięcy zgubiłam 10 kilogramów. Przy wzroście 160 cm z 78 kilo do 68. Jest pieknie. Rozmiar 46 poszedł w głąb szafy. Witaj 40 - tko! Nie stosuję bardzo rygorystycznych diet. Odstawiłam słodycze (ale nie cukier) i ciasta, ziemniaki, makarony i białe pieczywo. Dużo chodziłam. Gdzie tylko mogłam docierałam na piechotę. Zresztą chodzę cały czas - tak, że godzina dziennie uzbiera się. Za to pozwalam sobie czasem na drożdżówkę na śniadanie.
Chcę zgubić jeszcze jakieś 4 kilogramy i to mi wystarczy. I zostanie to najtrudniejsze - utrzymać wagę.
Trzymam kciuki za wszystkich chudnących - POWODZENIA! Uda się! :-D :-D
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 12:54
Fajniutko,że sie do nas odezwałaś i przede wszystkim gratuluje spadku wagi-naprawde rewelacyjny wynik Mam nadzieję,że sie do nas bedziesz cześciej odzywała
Pozdrawiam
sposób na gubienie kiloskow mam taki sam,tylko z tym spadkiem wagi niestety nie tak samo wczoraj byłam na spotkanku ze znajomymi i pierwszy raz od dluzszego czasu zjadlam pozno kolacje po 22 bo staram sie nie jesc nic po 18 chyba ze faktycznie jestem glodna to lekki jogurt z platkami wsune ale wczoraj maly grzeszek popelnilam no coz chcialabym napisac co innego ale niestety przyznaje sie do spadku samozaparcia apropos tajka wedlug mnie rewelacja zycze dalszych sukcesow,zostalo malutko
Mam podobny cel - 11 kg mniej, ale mam nadzieję, że moja przygoda z odchudzaniem nie będzie walką, ale spacerkiem przez las... ;) No, może nie spacerkiem, ale... hm, truchcikiem ;).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum