Wysłany: Sro 21 Sty, 2009 19:18 Walka z kilogramkami;)
więc tak, dzisiejszy dzień wyglądał tak:
→płatki z mlekiem
→1 parówka+2 kromki białego chleba
→1 miska zupy z kaszą
→bułeczka maślana+kakao
→kanapka z serkiem topionym
→multum wody
_________________
Ostatnio zmieniony przez kamilka p. Pon 02 Lut, 2009 22:24, w całości zmieniany 2 razy
więc tak dzisiaj drugi dzień...
4 kanapki z(ser topiony w plasterkach+taki chlebek z ziarenkami
4 naleśniki
i jeszcze coś zjem na kolacje
jestem na siebie wkurzona zjadłam frytki i 10 żelek
no mam nadzieje ze jeszcze cos zjesz
a miedzy posilkami mozesz owocki jakies dorzucic ,bo mi ich brak.
A witaminki sa wazne w czesie diety..........nie zapominaj o tym.
nie jestem już chyba głodna:-) zjadłam naleśnika z dżemem i więcej nie chce jeść bo zjadłam frytki i żelki po prostu nie moge tego przecierpieć ale za to zrobiłam 150 brzuszków
rano nie miałam czasu nic zjeść wypiłam herbatkę i poleciałam...
na obiat zjadłam zupe w szkole(dziwnie to wyglądało ale chyba pomidorową)
w domciu zjadłam naleśnika z parówką....
pyzy(chyba 4)
ale przez to wczorajsze byłam zniechęcona i w szkole zjadłam batona i takie malutkie chipsy(chyba 20gram)
wracjąc ze szkoły zrobiłam sobie kilometrowy spacerek bo wysiadłam przystanek dalej
Pomogła: 6 razy Wiek: 36 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 2735 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 02 Lut, 2009 22:41
Kochana - o parówkach to zapomnij, że istnieją, to samo na razie z naleśnikami i pyzami chyba, że sama w pyzę chcesz się zamienić O batonach i chipsach to się dziewczyny naprodukowały. Podsumowując - nie było dziś nic dietetycznego. Zmiany proponuję zacząć od poproszenia mamy, żeby kupowała owoce i warzywa a Ty masz je zjadać. Ideałem jest do każdego posiłku. Jak nie będziesz jeść warzyw nie schudniesz bo one do tego są konieczne uwierz mi na słowo. Śniadanie mus bo Cię głód wieczorem dopadnie. No to tyle. I lulać kochana bo późno
Za spacerek
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Pon 02 Lut, 2009 22:43
no więc tak pyz i obiadu jako takiego nie będę sie czepiać ,ale te czipsy,baton ,to pojechałaś.... ale że to dzień powiedzmy pierwszy to tłuc nie będę -powtórzę do znudzenia-nie ma że małe ,nie ma że batonik-Tego DLA Ciebie nie ma w sklepach wcale-jak kupować-jabłuszko-mandarynkę w warzywniaku -a nie te chemiczne świństwa które załatwił yCie kalorycznie na cacy...
kamilka p. napisał/a:
wracjąc ze szkoły zrobiłam sobie kilometrowy spacerek bo wysiadłam przystanek dalej
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 2101
Wysłany: Pon 02 Lut, 2009 22:51
Za spacerek brawa ruch i jeszcze raz ruch
Za to za rozpikę to po
Mam nadzieję,że poczytasz u nas o prawidłowym żywieniu i poprawisz te sprawy,trzymam kciuki zeby się udało
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum