Dieta, diety, odchudzanie :: Forum DIETY.PL Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

*


Poprzedni temat «» Następny temat
oszukać wzrok, czyli jak zwalczyć "głód psychiczny"
Autor Wiadomość
bernadetta 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Sie 2008
Posty: 144
Wysłany: Sro 29 Paź, 2008 14:48   oszukać wzrok, czyli jak zwalczyć "głód psychiczny"

No właśnie...
Głód głodem, ale nie oszukujmy się: często jemy bez opamiętania i nie ma to nic wspólnego z zaspokojeniem ssania w żołądku. Widząc pyszne jedzenie nie jesteśmy w stanie opanować się... I tu się nasuwa moje pytanie:
Czy ktoś z Was wie, w jaki sposób można postawić barierę i powiedzieć "NIE" nadprogramowym kaloriom? XD Czy komuś się to udało?
Jeśli tak, to czekam na odpowiedź. A właściwie... chyba wszyscy czekamy, bo jestem pewna, że wielu z Was zaciekawi ten temat.
_________________
 
     
noembra 
Początkujący odchudzacz


Wiek: 31
Dołączyła: 27 Paź 2008
Posty: 50
Wysłany: Sro 29 Paź, 2008 20:39   

dla uniknięcia pokus robię tak:
:arrow: omijam i to szerokim łukiem sklepy które tylko maja same pokusy( np.ciastkarnie)
:arrow: robię liste zakupów i zawsze biorę mniej więcej odliczoną kwotę ze sobą(chroni przed kupnem czegoś czego potem będę żałowała, że zjadłam)
:arrow: nie wchodzę w ogóle miedzy półki ze słodyczami(czego oko nie widzi, żołądek nie będzie chciał)
:arrow: nie kupisz słodkiego, nie bedzie w domu kusić więc nie zjesz czegos czego nie ma :mrgreen:
A czasami w marketach są specjalne kasy bez słodyczy i i ja z nich czasem korzystam, mało to jeszcze popularne ale się zdarza
 
     
SZPINAK 
Pogromca fałdek


Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 497
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 15:33   

na oszukanie wzroku proponuje worek na glowe i nic widac nie bedzie kusic nie bedzie nic nie bedzie :smiech3: :smiech3: :smiech3:
 
     
shashua 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 24 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 13 Maj 2007
Posty: 11832
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 18:55   

a co z nosem? co z uszami ? wszystkie TE dziury zatkać? :zdziwiony: :myśli1:
_________________
 
 
     
bethany 
Czytelnik/podglądacz



Wiek: 40
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 3
Skąd: łódź//poznań
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 16:45   

ciężko oszukać głodek-ciągle mam napady ale...po1-staram się nie dopuścić do wielkiego głodu,po2 picie wody bardzo pomaga gdy do następnego posiłku zostało pół godziny a ja już bym sobie pojadła,po3 nie można się nudzić bo wtedy myśli się O JEDZENIU :oczy:
A CUKIERNI JAKOś NIE WIDZę :biegnie:
mam swoje słodycze wliczone w diete i już :thumbsup:
_________________
szczupła Beti
 
 
     
Kaszubka 
Początkujący odchudzacz



Wiek: 35
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 31
Skąd: 54°20'N 18°12'E
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 04:24   

No tak, ja już sie nauczyłam walczyć z chętką kupienia batonika przy kasach w supermarketach, nauczyłam się nie zachodzić do cukierni (tu "pomogła" mi moja córeczka, ponieważ WSZYSTKIE cukiernie w moim mieście są tak ułożone, ze wchodzi się do nich po przynajmniej dwóch schodkach, a jak idę z wózkiem z małym dzieckiem to mam bardzo utrudnione wejście). Jednak czasami padam i zjadam. Kilka dni temu mój mąż miał urodziny. Nie chciał kupić ciast to upiekłam murzynka (dodałam mniej cukru, ale i tak bomba), jak się okazało mąż kupił torta i jakieś ciasto z masą o smaku capuccino i jakby tego było mało to teściowa przyniosła dwa ciasta. Na stole mało co było widać "normalne" jedzenie tylko ciasta. Nie mogłam wyjsć z urodzin męża no i zjadłam - dwa kawałki cista capuccino, dwa kawałki tortu, dwa kawałki jednego z budyniem co teściowa przyniosła i chyba ze 4 kawałki murzynka.
Normalnie myślałam, ze mi się udało a tu guzik z pętelką ... wszystko zaczyanm od początku.
_________________
 
 
     
ina44 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2008
Posty: 5166
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 09:03   

Kaszubka, ojojoj :yikes: no to pobiłaś jak nic 4 gofry z bitą śmietaną i nutellą Naszej forumowej koleżanki :roll:
Nawet nie wiem co napisać ale manto obowiązkowe :po dupsku: :po dupsku: :po dupsku: :po dupsku: :po dupsku: :po dupsku: :po dupsku:
_________________
 
     
Anusiak 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 11 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 22 Lut 2008
Posty: 12278
Skąd: łódzkie
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 09:36   

Kaszubka, zaszalałaś z tym jedzonkiem nie ma co. Tyle ciachaaaaaaaaa. W sumie ja wczoraj lepsza nie byłam bo ciacho u mnie przeplatało się z frytami ale dzisiaj ostry reżim
_________________


 
     
SZPINAK 
Pogromca fałdek


Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 497
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 12:25   

ta ja wczoraj w przyplywie scisku slodyczowego jak mnie nie bralo ponad miesiac to wciaglem petitki maslane paczke czekolade tabliczke batonika oraz ze 5 wielgasnych kopiatych lyzek nutelli to sie wszystko znalazlo za oliwa w szafce cala noc umieralem :smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3: sie przyznaje ze przegialem....mam nadzieje ze rekordowy moj wynik nie byl wsrod wszystkich tu
 
     
Kaszubka 
Początkujący odchudzacz



Wiek: 35
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 31
Skąd: 54°20'N 18°12'E
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 19:54   

ina44 napisał/a:
ofry z bitą śmietaną i nutellą Naszej forumowej koleżanki
:slinka: :slinka: :slinka: :slinka: :slinka: :slinka: ale na szczęściw gofrownicy nie mam :mrgreen: Chociaż mój mąż namawia mnie na zrobienie naleśników a ja wiem, ze naleśniki t z dżemem będą :roll:

SZPINAK napisał/a:
wciaglem petitki maslane paczke czekolade tabliczke batonika oraz ze 5 wielgasnych kopiatych lyzek nutelli to sie wszystko znalazlo za oliwa w szafce
nie wiem czy lubię nutellę bo jej nie jadłam, ale pewnie jest dobra :slinka:

Ale szczerze powiem, że boję się stawac na wagę ,,, :oops:
_________________
 
 
     
ina44 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2008
Posty: 5166
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 22:38   

SZPINAK, ojojoj widziałam ,szybciej Anusiak Cie wykryła ale dobrze że umierałeś ;-) i tez mozesz sie zrównac w objadaniu słodyczami z co nie którymi forumowiczkami ;-)
Matko kochana ciekawe kiedy mnie to weźmie :yikes: :yikes: :yikes: Bo jak widze Wasze grzechy to w ślad za Wami pędzę jak nic :placz: :placz: oby jak najpóźniej :zdenerwowany:
Kaszubka, nutella to jest mój kochany przysmak jak zaczynam to nie ma bata że cały słoiczek jest natychmiast mój :yikes:
Na szczęście narazie słodyczy nie tykam ale jak długo :yikes: :zdenerwowany: :zdenerwowany: :zdenerwowany: :zdenerwowany:
_________________
 
     
bernadeta 
Czytelnik/podglądacz



Wiek: 56
Dołączyła: 03 Gru 2008
Posty: 4
Wysłany: Sob 06 Gru, 2008 18:45   

:hmmm: Hej dziewczynki -mysle ,ze nie konkretnego "przepisu" na niejedzenie slodyczy . Zalezy to tylko i wylacznie od nas . Ja osobiscie walcze jak moge z tym "nalogiem"-musze przyznac ,ze jednak zdarzaja sie wpadki. Probowalam juz nawet wprowadzic sobie jakis dzie w miesiacu i dac upust zarlocznosci ,ale efekt byl rozny. Czasem rzeczywiscie starczalo mi to do nastepnego m-ca ,ale czesto byl to poczatek ...poczatku. Wszystko tkwi w naszych mozgach ,ba .....ale jak to zwalczyc. :?: :?: :?:
Totez od czasu do czsu urzadzam sobie uczte "Baltazara" i wsuwam slodycze w miare przeyzwoicie . Poki co udaje sie ,ale jak dlugo :hmmm: :hmmm: :hmmm: :hmmm:
_________________
 
     
Kaszubka 
Początkujący odchudzacz



Wiek: 35
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 31
Skąd: 54°20'N 18°12'E
Wysłany: Sob 06 Gru, 2008 19:12   

bernadeta napisał/a:
jak to zwalczyc.
mnie też to zastanawia bardzo. Wolę nie dawać upustu swej zarłoczności, bo kiedyś jak byłam po diecie i dałam upust to pozwalałam sobie coraz częściej, coraz częściej aż przestałam się mieścić w ubrania.
Był czas, ze zapisałam się do KKG i chudłam, a przede wszystkim ćwiczyłam, bez wielkiej diety. Niestety przeprowadziłam się do miasta oddalonego o prawie 40 km od tego miejsca i niestety przestałam dojeżdżać.
Nie chcę sie tu zapisywac na zadne ćwiczenia, bo to nie jest nic trudnego machać rękaoma i nogami, ale trzeba to robić z głową, żeby wiedzieć jak machnać żeby odpowiednio zadziałało.
_________________
 
 
     
bethany 
Czytelnik/podglądacz



Wiek: 40
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 3
Skąd: łódź//poznań
Wysłany: Nie 07 Gru, 2008 11:39   

Cześć wszystkim zjadaczom nadmiernej ilości słodyczy :icecream:
na mojej szafie wisi sukienka(rozmiar 40) kupiona przy wadze 78kg już wiem że sie w nią zmieszczę na Sylwestra!!! :clap:
jak mam ochotę na tyle słodyczy to "widzę sukienkę-roz. 40" i jeszcze na dodatek moją starą wagę óSEMKE PRZED ZEREM /brrrr/ :crazy: i już nie mam problemu ze słodyczami i moim ulubionym majonezem
Najważniejsza jest wizualizacja-naprawdę pomaga :lovers:
_________________
szczupła Beti
 
 
     
Kaszubka 
Początkujący odchudzacz



Wiek: 35
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 31
Skąd: 54°20'N 18°12'E
Wysłany: Nie 07 Gru, 2008 13:25   

bethany napisał/a:
Najważniejsza jest wizualizacja-naprawdę pomaga
:hmmm: to moze ja wyjme mała czarna i powiesze na wierzchu :whistle:
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


*

 

Wyszukiwarka Google:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Forum DIETY.PL 2007-2008

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Wygrywaj Allegro
program do Allegro eBay


W A R T O




WARTO PRZECZYTAĆ


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

calivita leczenie alkoholizmu odśnieżanie dachów calivita calivita