Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Nie 19 Paź, 2008 15:50
bernadetta napisał/a:
Po prostu czuję wilczy głód, który muszę zaspokoić!
Piernikami nie zaspokoisz glodu- uwierz mi..pomysl sobie ile juz osiagnelas i ze glupi pierniczek nie jest wazniejszy od Ciebie- od samopoczucia i wygladu..poza tym jeden to by nie byla tragedia , ale widze, ze poszlo lawinowo No nic- trzba spalic i zapomniec os lodkosciach i od jutra spowrotem na swoja sciezke zdrowia wracaj. Trzymam kciuki
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Nie 19 Paź, 2008 21:38
no od jutra koniec ze słodkościami, ja tak ostatnio miałam, że ciągle coś słodkiego, niewskazanego ale musisz to spokojnie rozważyć czy warto skoro już tyle osiągnęłaś. Ja to sobie niedawno przemyślałam i teraz podchodzę do tego poważniej , w tamtym roku mi sie udawało wytrzymać długo na diecie to i teraz mi sie uda i myślę , że lada dzień przezwyciężysz ten mały kryzys , najlepeij gdyby to sie stało już jutro;) powodzenia życzę i nie załamuj się tym, że dziś tak a nie inaczej sie sprawy potoczyły. trzymam kciuki
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 14:31
jak dzisiaj dietka barnadetto???
A co do tych kolezanek chudzilców to ja mam mega szczupłą przyjaciółkę która tak samo oczywiście mówi mi że nie mam się z czego odchudzać a przeciez jakby ważyła ja tyle co ja to by się załamała...
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 144
Wysłany: Pon 27 Paź, 2008 07:54
Dziewczyny, bardzo Was przepraszam!
Postępując w taki sposób zawiodłam siebie, Was też.
Dopiero, gdy waga wskazała 55,2 zdałam sobie sprawę z tego, że obżeranie się nie da na dłuższą metę nic. W końcu dołączyłam do Was, żeby osiągnąć swój cel, a nie zrezygnować po trzech miesiącach wyrzeczeń i treningu nad silną wolą. Wszystkie te słodycze i smaczne przekąski... może i wyglądają i smakują apetycznie, ale o wiele dłuższa jest przyjemność związana z gubionymi kilogramami i zmianą stanu ciała na lepsze niż "błogość podniebienia" po zjedzeniu batonika.
Dlatego jestem tu... z powrotem.
I mam nadzieję, że mnie przyjmiecie.
Póki co zjadłam śniadanko:
- 2 kromki chlebka żytnio-razowego, 4 cienkie plasterki pomidorka, kilka plasterków rzodkiewki, dwa plasterki sałaty. [240 kcal]
- sok marchewkowy Cymes [75 kcal]
Oczywiście nie zacznę nagle od 1000 kcal, bo długo tak bym nie pociągnęła.
Jeszcze wczoraj zjadłam dużą tabliczkę czekolady Goplany, dwa Prince Polo XXL i kopiec ciastek. Dziś zjem 1300 kcal, jutro mniej, a pod koniec tygodnia 1000.
Wszystkie te słodycze i smaczne przekąski... może i wyglądają i smakują apetycznie, ale o wiele dłuższa jest przyjemność związana z gubionymi kilogramami i zmianą stanu ciała na lepsze niż "błogość podniebienia" po zjedzeniu batonika.
otoz to, cala prawda o slodkosciach, napisz sobie to na kartce i powies w widocznym miejscu
bernadetta napisał/a:
Dziś zjem 1300 kcal, jutro mniej, a pod koniec tygodnia 1000.
moim zdaniem Twoj mlody organizm spokojnie schudnie na 1200-1300 o ile kazda z tych kalori bedzie pochodzic z wartosciowego pozywienia.
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Pon 27 Paź, 2008 16:47
bernadetta napisał/a:
I mam nadzieję, że mnie przyjmiecie.
hmmm .. no oczywiście że przyjmujey
Zaglądaj do nas codziennie Pisz rozpiski bo jak nie spisujesz wtedy nie kontrolujesz jedzeinia i zajadasz się czym popadnie... ja tak mam przynajmniej...
A dzisiejsza rozpiska narazie fajniutka czekam na dalszy ciąg
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
sumka = 960 ~ 1000 kcal
łał, mniej niż przypuszczałam. :)
lunaa91 napisał/a:
grahamka z sałata to chyba ze 130 kcal miała?
hm... jedna grahamka ma ok. 200 kcal, a do tego dochodzą dodatki. :)
nawet jeśli ma tyle, ile mówisz, to wolę sobie tak zaokrąglać, bo i tak zawsze jemy więcej, niż przypuszczamy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum