Tak to jest, jak nie ma się z kim spędzać wieczorów..
Ja tez sama siedze dzis w domu -same nudy dzieciaki wybyly i sama stara babe zostawily
nadzwyczajna napisał/a:
Wolałabym, żeby to jednak było piwko..
ja terz ale mam zato nisko dla dietetykow szampanka - to wznosze toast za samotnosc I ZA twoje Imieninki zeby sie wszystko spelnilo co sobioe wymarzysz
Pomogła: 2 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 2834 Skąd: łódzkie
Wysłany: Sob 05 Lip, 2008 21:58
Wiecie co Dzięki wam wielkie
Tak mi było smutno, że zostałam sama w ten dzień
W ogóle mi smutno od paru dni. Czuję się taka stara i tak, jakby mnie już nic nie czekało. Cięzko mi być samej. To tak długo już trwa, a ja nie umiem odpowiedzieć sobie dlaczego.
Staram się patrzeć pozytywnie w przyszłość,ale to naprawdę niełatwe jest.. Ogarnia mnie ból, bezsilność i bezradność. To naprawdę trudne, a w takich chwilach, kiedy powinnam teraz gdzieś się bawić wśród ludzi, albo spędzać wieczór w ukochanym zamiast siedzieć sama w 4 ścianach i ściskać oczy żeby się nie rozpłakać.
Staram się być twarda. Ale nie mam do siebie siły. Ja chyba nie nadaję sie do miłości. Nie ma nikogo, kto chce mnie kochać. To musi być ze mną coś nie tak.
No nie smęcę więcej. Dzięki wam za to że jesteście
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
Ja chyba nie nadaję sie do miłości. Nie ma nikogo, kto chce mnie kochać. To musi być ze mną coś nie tak.
Napewno jest tylko go jeszcze nie spotkalas -nic na sile bo z tego nic niewychodzi .A ja czasami w latach mlodosci sama niekiedy wolalam wyjsc do ludzi nie musialo to byc dyskoteka (tego Nie Cierpie) ale sa napewno organizowane ruzne inne imprezy chocby samej wyjsc do ludzi to jest duzo wiem sama po sobie jak to jest trudne ale do zrobienia .TO NA ZDROWIE JESZCZE RAZ
Pomogła: 2 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 2834 Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie 06 Lip, 2008 09:24
To była ciężka noc. Nie mogłam zasnąc. Oczy jak 5 złoty. W pobliskim barze śpiewali całą noc komuś Sto Lat.. smutno trochę mi było.
Ech.. nie tak to powinno wyglądać..
Jestem po śniadanku deski z twarożkiem i warzywkami , zielona herbatka - moje ulubione śniadanko.
Jeszcze trochę poleżę i zaraz wstaję przygotowywać jedzonko dla moich bliskich..
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
Pomogła: 2 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 2834 Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie 06 Lip, 2008 19:52
No impreza rodzinna sie udała.. Wszyscy pojedli ( ja też ) , popili ( ja też ), pośmiali się i pojechali.
Siedzę teraz taka oklapnięta trochę.
Wiele spraw mi doskwiera..
Moja rozpiska nie przedstawia się najlepiej
vasa, twarożek i warzywka ( pomidor, ogórek )
kawa
szaszłyk ( conajmniej 2 ), placuszki drobiowe ( conajmniej 2 ), sałata z vinegretem, ogórki małosolne, grzybki w occie, sos czosnkowy i kilka ziemniaczkow pieczonych - ło matko nie bijcie drink arbuzowy z wódką i tonikiem, piwo
Jutro będę grzeczna..
Ale kopas to mi się należy, wiem wiem, mam świadomość...
Ale taka impreza...jako gospodyni nie mogłam inaczej.. chociaż może..
Za tydzień mój brat i bratowa mają 10tą rocznicę ślubu i będzie grill z tej okazji. Znowu będą przede mną pokusy. Ale rybkę z grilla i sałatkę to spokojnie można zjeść, nawet pierś z kurczaka też można..
Pobrali się jak mieli 21 ( bratowa ) i 22 lata ( brat ) i są naprawdę szczęśliwi. Cały czas za rączkę, blisko siebie. Przekomarzają się ale to tak na żarty, bo przecież żyć bez siebie nie mogą.
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
Pomogła: 16 razy Wiek: 38 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 5936
Wysłany: Nie 06 Lip, 2008 20:04
nadzwyczajna napisał/a:
- ło matko nie bijcie
nie będę ,ponieważ :
nadzwyczajna napisał/a:
Jutro będę grzeczna..
-obiecałaś
nadzwyczajna napisał/a:
Ale kopas to mi się należy, wiem wiem, mam świadomość...
Ale taka impreza..
potraktuj to jako "ucztę pożegnalną" ,a jutro do roboty trzeba się zabierać ,chociaż na urlopie kusi ,bo lodówa pod ręką ,jak czujesz,że jesteś w formie ,to nie odkładaj ,bo każdy dzień to jakby krok w zdrowszą przyszłośc
nadzwyczajna napisał/a:
No impreza rodzinna sie udała..
bardzo się cieszę ,jesteś bohaterką dnia-to na Twoją cześć-jeszcze raz wszystkiego naj z okazji tych wszystkich okazji fajnie,że jesteś
Pomogła: 2 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 2834 Skąd: łódzkie
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 09:34
Sorka ze to, że post pod postem
Wszystko wydaje się inne z perspektywy poranka. Więcej nadziei i energii. Czeka mnie pracowity tydzień - malowanie pokoju. Muszę pojechać pozałatwiać sprawy w szkole ( ale to jutro ), złożyć zdjęcia, papiery na magisterkę etc.
Myśląc o moim kolejnym podejściu do diety, doszłam do wniosku, że nie mogę się poddawać, że już widziałam 83 na wadze, więc zobaczę je znowu i kolejny raz i nawet więcej i w końcu dojdę do celu.
No więc dziś już po śniadanku 2 kromeczki pełnoziarnistego pieczywa z twarożkiem i warzywa do tego, herbata zielona
Całą rozpiskę dam wieczorem, oczywiście.
Miłego dnia spadam na miasto odebrać zdjęcia i kupić jakiś grunt do ścian czy coś tam
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
Pomogła: 16 razy Wiek: 38 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 5936
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 09:36
hej -działaj działaj,im więcej latania,tym mniej czasu na myślenie ,i spala się b .ładnie
-miłego ,pracowitego dzionka i obyś załatwiła wszystko co masz w planie -bo różnie z tym bywa-
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum