Wysłany: Wto 17 Cze, 2008 14:41 Zrobić coś dla siebie
Dietki jako takiej jeszcze nie mam, ale zrobię już blogasa.
Puki co staram się nastawić na jedzenie w miarę regularnych posiłków i nie jedzenie po 18 (ooh trudne to dla mnie, ale daję radę!)
co dziś było?
rano -płatki fitness z owocami egzotycznymi z maślanką
na 2 - maślanka ^^" (pare łyków) plus łyżka otrąb.
na obiados -przyszalałam i zrobiłam sobie sałatkę
kapusta pekińska (polówka) marchewki 2, pół cebulki, pól puszki kukurydzy, 4 rzodkiewki, ćwierć ugorowanej piersi z kurczaka i to wszystko z sosikiem czosnkowym tyle, że zamiast majonezu jogurt naturalny, ale pycha ^^ dzięki kwaśnemu jogurcikowi nie jest mdła.
Kolacyjka- jeszcze nie wiem ale coś czuje ze sałatka xD
Któraś z was robiła może takie kotlety mielone z soi? Bo kupiłam testowo i sie zastanawiam czy będą dobre jako pulpeciki.
I nie wiem zbyt jak te kalorie liczyć nie mam wagi, nie zbyt orientuje się w wadze 'na oko' ehhh
Myrthi, cieszę się że założyłaś swojego blogasska i obiecuję, że w miarę możliwości będę do Ciebie zaglądać.
Twoje dzisiejsze menu bardzo mi się podoba a szczególnie surówka, tyle, że ja bym piersi nie dała.
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Sro 18 Cze, 2008 12:14
Myrthi, no to świetnie,że masz swojego blogaska-będę częstym gościem u Ciebie a co do soji to ja ją bardzo lubię i mi wszystko co z soi smakuje
z tego co pamietam to paczka ma ok 400 kcal . ale całej sie z reguły nie zjada naraz
a niemasz na opakowaniu napisane?
No ja dziś je zrobiłam i jako mielone i jako pulpety i chyba fanką soi nie bedę, przez gardło mi to nie przechodzi :(
No nic.
Czeka mnie dziś 5 h bez jedzenia i cały dzień bez wody.
No niestety, trzeba było nie pic aby potem te 4h wytrzymać bez siusiu a z sali nie wypuszczają do łazienki.
Za to chlebek chrupki nie jest zły :P
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Witam :) Trzymam się twardo.
Wczorja wieczorkiem mnie tak sassało, że pożułam sobie kawałek marchewy :P
No a dzis:
Płatki fitnesowe i chude mleko.
Na 2 chlebek chrupki ciemny plus ogórek, pomidorek na nim.
Na obiad duszona ćwiarteczka cycka z kurczaka z marchewka, pomidorkiem i cebulka.
No a teraz najlepsze dzięki czemu mam taki dobry humorek !!
Stepperków nie było, ale chodząc dziś po mieście i zahaczając o komputerowy jak zawsze zauważyłam na wystawie matę do tańca na USB. (Już o niej od dawna myślałam) Nie wiele się zastanawiając wzięłam (około 100 zł) i teraz skaczę na niej ciągle, fajowo ^^
Program tańczący miałam od dłuższego czasu tylko, że strzałeczki na klawiaturze naciskałam a teraz nóżkami.
Jest bardzo fajna.
Linka dodam jak będę mogła, poki co zakaz dla nowych ^^
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Ja właśnie po skakaniu ;) Uff ale flak ze mnie ^^ Umęczyłam się znaczy, że coś tam działa :) No i nie jest nudnie bo ciągle trzeba myśleć o strzałeczkach.
Hehe mój facet mówi 'Taa mata i co jeszcze? Może będziesz mnie jeszcze zmuszać aby na niej skakał?"
A dziś po zakupie jak sie dorwał to awantura była kto teraz skacze
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum