Szczypcia madre to bardzo bo im starsza tym gorzej..przysiegam:) wiem to z autopsji a nie z kina;)))ale ty to masz 23 dopiero...jeja ale pieknie:))))))
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1935 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 21 Maj, 2008 15:05
Ja mam przed sobą gigant zmiany i przynajmniej wiem od czego zacząć ale nie jest łatwo. Mam strasznie skrajne geny / i nie wiem co chciałabym robić w życiu a to chyba najgorsze. Próbowałam różnych rzeczy i sprawdzałam się tylko tam gdzie mi pasowało. Nawet jak praca była łatwa. lekka i przyjemna ale np nudna to wpadałam w depresje i szukałam nowej. Jestem pracocholikiem któremu teraz nic się nie chce. Znowu szukać od nowa buu. Ale może lżejszej będzie mi łatwiej
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1935 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 22 Maj, 2008 20:33
Dzięki wielkie! Człowiek sam niewiele może a jak czuje wsparcie to otwierają się te pozostałe procenty niewykorzystanej inteligencji mózgu i pod wpływem życzliwości łatwiej mu nie tylko w odchudzaniu
gufinka, ja przyłaczam sie do tego ci napisała Szcypcia i tez Ci tego życzę. Takie rzeczy się dzieją, że człowiek traci cheć do parcia do przodu bo cieżko mu się odnaleźć w tym pogmatwanym pędzącym świecie i w samym sobie. Trzymam kciuki za zmiany jakie wprowadzisz, trzymam kciuki, żeby wszystko się poukładało po twojej myśl!!!
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1935 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 26 Maj, 2008 12:55
Dzięki kamkam dzięki forum czuję się jak nakręcona bo wiem, że jak się nie uda to nic tu po mnie he he nie ma jak motywacja.
Anja, ja piszę o sobie głównie na moim blogu tak jak mi dziewczyny kazały Mam już wagę, cudną! Całkiem sympatycznie jest do mnie nastawiona jak się dzisiaj okazało A tak z innej beczki, Anja ile Ty masz wzrostu? Bo widzę, że Twoja docelowa waga to tyle ile ważyłam po urodzeniu dziecka no i ciekawa jestem czy może kiedyś do 55 by się udało
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1935 Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 13:59
Hm... ja mam 1,75 cm i po urodzeniu dziecka ważyłam 49 kg, z czego połowa to był biust. No i miałam 20 lat Ale wyglądałam super i nie byłam za chuda. Ja nawet teraz mam rączki i policzki jakby mnie z obozu koncentracyjnego wypuścili! Za to dupsko już mi chyba do mojego gigant komandora nie wlezie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum