Wysłany: Sob 19 Maj, 2007 20:32 Moniczka na diecie
Witam wszystkich serdecznie :-D
Postanowilam sobie zrobic poscik poniewaz chce schudnac tak okolo 5kg.
Nie jest to duzo ale ja juz mam za soba 31kg ktore zrzucilam i te ostatnie 5kg bedzie mi trudno ale mysle ze dam rade :-D Bede sobie zapisywac codziennie co jadlam i bede sie kontrolowac bo mysle ze to mi pomoze troszke w diecie. a przedewszystkim wspieranie sie nawzajem to duzo daje bo w tedy ma sie wiekszej checi do dietkowania.
A tak na poczatku troszke o mnie:
Lat: 19
Wzrost: 174cm
Waga: 60kg (zabardzo nie wiem bo mi waga nie dziala)
Biust: 81cm
Pas: 66cm
Biodro: 85.5cm
Udo: 50cm
Moj dzisiejszy rozpisek dnia kanapka z 4 plasterkami szynki i jajko
2 jablka
kotlet mielony z cwiklami oraz z salatka szwedzka
2 szkl. herbaty
1 szkl. kawy cappucino
Witam was kochane panienki :-D
A co do dietki to jest ok wczoraj to tak sie opilam ze tak mi brzuch wysadzilo ze az sie przestarszylam ALe dzisiaj jak juz wstalam to mi spadl naszcescie i nie mam takiego duzego :-D Co do moich rozpiskow jedzeniowych w ciagu dnia bede zapisywac wieczorkami bo wtedy bede wiedziec juz co zjadlam :-D
Jaszczurka jasmine dzieki wam kochane za komplementy ale do wymiarow modelki to jeszcze mi brakuje heh. Ja zreszta nie chce byc modelka tylko po prostu chce sie dobrze czuc z moja waga :-D Tylko teraz powinnam zaczac cwiczyc ale mysle sie zapisac na fitness w wakacje albo po wakacjach i bede tam sie meczyc godzinami i mysle ze wtedy sobie ladnie wyrzezbie co nieco :)
Ta fotka jest kiedy wazylam 91 kg Az starch na nia patrzec bo wygaldalam jak slon.
jasmine tak ja wiem baardzo wielka roznica, wygladalam jak slon tak szczerze mowiac. Az sie wstydzilam sama siebie ale to juz przeszlosc.... :-D
Moj rozpisek dnia: kanapka z 4 plasterkami z indyka i jajko
jabluszko
maly schabowy +cwikla+ salatka szwedzka
2 kawy cappucino
2 herbaty (zielona i na trwawienie)
A co do wczorajszego dnia, moj dzien beyl rewelacyjny..... tylko do godziny 17. niestety. Do tej godziny spisalam sie z dietka bardzo dobrze ale pozniej kurcze.... musialam isc w goscie bo moj kuzyn z jego zona wrocili z polski. Wiec ciocia jak zwykle musiala zrobic pyszny obiad.
O godzinie 18 (moja ostatnia godzina jedzenia) zjadlam sobie:
troszke chinskiego ryzu
grzybki
miseczka orzechow miseczka platkow takich do mleka
nastepne ccapucino
Te jedzonko doliczam do wczorajszego jadlospisu ktorego umiescilam powyzej
Niestety te orzeszki i te platki nie byly w moim planie. Bylam pelna ale nadal jadlam bo mi smaowalo. Ale ciesze sie tez ze nie skusilam sie pyszne ciasta, ciastka czy torty.
Ale troszke zaluje ze neipotrzebnie zjadlam tamto ale od czasu do czasu powinno sie troszke wiecej zjesc takslyszalam ze organizm nieraz potrzebuje wiecej engergi do metabolizmu
Cio jak cio ale wczoraj stanelam na wage u mojej cioci gdy bylam pelna i w dodatku okres mam towazylam 125lbs. Czyli 57kg. Co do tamtej wagi wlasnie nie jestem troszke przekonana. A tamta elektryczna sie zepsula i a ona wazyla najlepiej. Tylko nie wiem czy ta nowa jest tak samo dokladna jak tamta. Bede musiala gdzies indziej sprwdzic.
Apropo mojego kuzyna zona przytyla 7kg w polsce w ciagu 2 tygodni a ona ma za 3 miesiace slub i nie miesci sie w swoja suknie slubna. I od dzis jest na ostrej diecie. To wlasnie ona tez mi pomagala chudnac bo kiedys ona byla bardzo przytuszy (teraz tez jest troszke )i dzieki tez niej dowiedzialam sie ze naprawde mozna schudnac bo ona mi to pokazala. I co do dzisiejszego dnia tez jestem na ostrej i bede jej przestrzegac
A co zjadlam dzisiaj to postaram sie napisac wieczorkiem kiedy bede szla spac
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8849
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 19:15
Pink , to może zaproś żonę kuzyna na forum i poodchudza sie z nami?
wydaje mi się , że czasami małe grzeszki są lepsze ,niż pózniej nagle człowiek miałby się porwac na jedzenie i nieumiał przestac , pamietam miałam tak przy którymś odchudzanku , trzymałam się żelaznych zasad diety , czasem ze łzami w oczch patrzyłam na jedzenie i co ? schud łam ile chciałam ale jak przestałam to jak sęp zaczęłam pochłaniac jedzenie i w krótkim czasie przytyłam dwa razy tyle , dlatego uważam że lepiej czasem cos przekąsić zakazanego i niech to odchudzanie trwa dłużej ale niech nie jest ono dla nas mordęgą , bo szybko się zniechęcimy, ale to tylko moje zdanie
pozdraiam
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1079
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 23:45
pink19, jestem z Ciebie dumna, ze nie skusilas sie na zadne ciasta i slodkosci! Naprawde to wymaga silnego charakteru! Mozesz byc z siebie dumna. A orzechy to samo zdrowie i na pewno nic sobie tym nie zaszkodzilas..
WItam wsyztskich :-D
Otoz tak.... wczorajszy dzien przebiegl mi dokladnie tak jak chcialam:) Jadlam o tych godzinach co powiinam i po 18 nic juz nie zjadlam
Zrobilam sobie nowe postanowienie... nie bede palic papierosow chyba ze tylko na jakiejs imprezie bo w tedy musze zapalic. Ale tylko sporadycznie a nie tak jak kiedys ze paczka na 2 dni mi starczala a czasami nawet na jeden dzien. Mam problemy z sercem bo mnie boli czasem i kuje wiec sie boje. Ale boje sie tez ze przytyje. Bede musiala BARDZO sie pilnowac. Bo w tedy woalam zapalic sobie niz zjesc cos. Ale wazne ze wkoncu dotarlo do mnie ze papierosy szkodza mi bardzo i w dodatku teraz kiedy mam oslabiony organizm :-|
Wczoraj byl moj pierwszy dzien co nietknelam papierosa do buzi (ciekawe jak dlugo wytrzymam)
Wczorajszy rozpisek: kanapka z indyka + ogorek (salatka szwedzka)
maly kotlet schabowy + cwikla
jabluszko
1 szkl. herbaty zielonej
2 szkl. cappucino na mleku (0%)
becia pokazalam jej kiedys stronke z dieta.pl Ale tak zabardzo ona czasu nie miala a teraz to juz wogole... ona caly czas zalatana jest jak nei w pracy to w sklepach to musi cos latwic takze nie licze na to ze kiedys ona tu zajrzy. Ja co do tamtej stronki to jestem po porstu zszokowana. Dzieki tez tej stronce mialam duzo sily na odchudzanie bo codziennie kochalam tam wchodzic i czytac rozne posty dziewczyn co sie odchudzaja. To takze dalo mi duzego poweru. I bardzo sie ciesze ze na internecie sa takie forum.
A cio do slodyczy to pewnie ze mozna sobie zcasem cos zjesc slodkiego. Dla mnie slodycze to sa tylko paluszki albo platki takie rozne do mleka. Najlepiej lubie cramberry te suszone ( jak rodzynki) sa pyszne nie dosc ze pyszne ale tez bardzo slodkie Tak samo jak mango suszone. Czasami wlasnie sobie to pojem i to mi wystarczy.
A jesli mam juz wielachna ochote na np. delicje lezace na stole albo np. na sernik to mam taki dziwny jakby trik ( nie wiem jak to nazwac) Nie wiem to glupie hehe ale musze podejsc dotknac i powachac to w tedy odechce mi sie tego nie wiem czemu ale ja tak mam. Moze jakas to choroba albo co..ja nie wiem. No ale w takim badz razie jest bardzo dziwne hehe.
jasmine wlasnie slyszalam ze orzechy sa bardzo zdrowe na wlosy. Wiec tez powinnam sobei pojesc bo ja mialam juz kiedys bardzo duze poblemy bo mi wypadaly. A wiesz przez co? Przez moja dietke. Po pierwszych 4 miesiacach odchudzania bylam strasznie oslabiona mialam mdleania w glowie mi sie kolowalo a w wakacje zaczely mi wypadac wlosy. Tak sie martwilam cale wakacje przeplakalam az chodzilam po specjalistach bo naprawde w duzych ilosciach mi wypadaly. Wiadomo zrzadzily mi sie wlosy ale juz mam duzo takich na 10 cm odrosty (bo to bylo z 2 lata temu) Juz teraz jem o wiele wiecej produktow niz sam,a wase, ryz suchy i czy jogurty zero tluszczowe. Wiem ze nei wolno tak robic i przez to pewnie tez mam problemy z sercem bo duzo zgubilam. Z jednej storny ciesze sie ogromnie ze tyle schudlam ale z drugiej strony mam wieksze problemy zdrowotne. Ale tak to jest kiedy sie nie zna na tym a sie odchudza. ALe Bogu dzieki ze nie wyladowalam w szpitalu i ze teraz czuje sie nawet ok
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum