witam wszystkich :)
przepraszam, że tak rzadko bywam .... ostatnio świat wali mi się na głowę i jakoś muszę sobie z nim radzić, nie jest mi łatwo...
każdy ma jakieś problemy, muszę wszystkich wysłuchiwać, a ja nie mogę mieć żadnych problemów.... szkoła daje mi już się tak we znaki, że zaczynam siwieć! dużo by opowiadać...
staram się o siebie dbać, w sobotę waga pokazała 62 kg, ale dzisiaj już 64 kg ... tracę kontrolę zapisuję liczę do 1000, ale jak przycodzę ze szkoły to się rzucam na jedzenie9(czytaj słodkie) każdy dzień zaczynam z dobrą myślą, która wieczorem kończy się płaczem w poduszkę, znowu się nie udało :( niby mi już dużo nie zostało, ale nie mogę się wziąć za siebie :( nie mam kiedy ćwiczyć, jak zrobię 100 brzuszków i ćwiczenia na biust to jest sukces.... dziewczyny poratujcie
może wam uda się wyszukać jakąś alternatywę dla mnie? proszę
dzisiaj chyba nie będę spać, mam tyle nauki już nie daję rady, rozkładam ręce
Pomogła: 7 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010 16:19
Witam Moniczko
Na początku chciałabym Ci złożyć choć bardszo spóźnione to szczere życzenia z okazji 18-tych urodzin
18 spełnionych marzeń
18 podróży dookoła świata
18 milionów dolarów
i gorących pocałunków bez liku!
I wszystkiego naj naj najlepszego
życzy Milena
A co do motywacji to nie wiem co mam powiedzieć . Musisz się zaprzeć w sobie i znaleźdź cel tak jak ja... Do tej pory też maiłam taki problem ale jakoś wzięłam się za siebie i pomyślałam że muszę się wziąć za siebie i co najważniejsze znaleźć cel czyli w moim przypadku 18-tkę...
A może mała rywalizacja co ty na to... Kto więcej zgubi przez tydzień kilogramków. To będzie taka mobilizacja.
Na mine działa mój "Dietowniczek" zeszycik w którym zapisuje wszysko co zjadłam nawet małe przękąski typu 1 paluszek czy plasterek wędlinki dokładnie wszystko . I teraz jak chce coś skubnąć to myśle sobie "NIE BO BĘDĘ MUSIAŁA TO ZAPISAĆ" i wtedy odkładam wszystko. Teraz sama siebie nie okłamuje typu a to był tylko 1 albo 5 paluszków przecież to się nie liczy a wręcz przeciwnie taki jeden paluszek solony ma 15 kal powiedziałam sobie koniec oszukiwania samej siebie. Nie wiem czy ty też masz taki problem ale naprawdę taki zeszycik pomaga.
Bardzo spółczuje Ci tylu godzin poświęconej na nauce ale cóż takie życzie ucznia ja od poniedziałku wracam do szkoły po feriach i też już mnie przeraż liczba sprawdzianów. Ale musimy doać radę wkońcu jeszcze 4 miesiące
Pozdrawiam papa
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
A może mała rywalizacja co ty na to... Kto więcej zgubi przez tydzień kilogramków. To będzie taka mobilizacja.
ok idę na to tylko może postawimy, że w tydzień -1 kg, żeby zbyt gwałtownie nie spadło i nie wróciło?? co o tym sądzisz?
mila92 napisał/a:
"Dietowniczek" zeszycik w którym zapisuje wszysko co zjadłam
prowadzę takowy ;) juz jakieś dwa tyg :) dobra metoda
mila92 napisał/a:
musimy doać radę wkońcu jeszcze 4 miesiące
dokładnie :) ale jeszcze trochę wolnego wpadnie po drodze
chciałabym dojść do wagi 60 kg do kwietnia (wiadomo ładnie wyglądać na święta), a bynajmniej jak mi się nie uda to trudno, ale do wakacji będzie 58 to takie moje marzenie
Pomogła: 7 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Pią 26 Lut, 2010 01:44
moniczka napisał/a:
ok idę na to tylko może postawimy, że w tydzień -1 kg, żeby zbyt gwałtownie nie spadło i nie wróciło?? co o tym sądzisz?
No to fajnie Chodziło mi o gramy a nie kilogramy potem zobaczyłam jak już wysłałam i już nie zmieniłam... Sorki To jak nasza akcja zaczyna się od soboty ( to taki mój dzień ważenia i mierzenia dokładnego i zapisywania gdzie ile mam centymetrów ) W sobotę się wazymy i zapisujemy wymiarki a 6 marca ładnie pięknie piszemy swoją wagę i wymiary po tygodniu zmagań. Co ty na ten plan powiesz Moniczko
Zaczynamy licytacje zgubionych kilogramków . KTO ZGUBI WIĘCEJ? oto jest pytanie
Fajnie że taż masz już taki zeszycik. Na forum nawet nie raz nie ma jak zajrzeć a tu do zeszyciku 2 minutki by wszystko wpisać wystarczy więc nie ma żadnych wymówek.
moniczka napisał/a:
chciałabym dojść do wagi 60 kg do kwietnia (wiadomo ładnie wyglądać na święta), a bynajmniej jak mi się nie uda to trudno, ale do wakacji będzie 58 to takie moje marzenie
Uda Ci się . Razem musimy dać radę i wkońcu przestać myśleć o tym jak wyglądamy ile zjadłyśmy i czy ta bluzka nie jest zbyt obcisła a zająć się ważniejszymi sprawami
moniczka napisał/a:
dokładnie :) ale jeszcze trochę wolnego wpadnie po drodze
A ty Moniczku już po feriach w trakcie czy przed???
Życzę miłego dnia Moniczka papa
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
ale te wymiary przed czy po śniadaniu? bo waga wiadomo, że na pusty żołądek, a cm?
mila92 napisał/a:
Na forum nawet nie raz nie ma jak zajrzeć
to może nie będziemy wstawiać rozpisek? nie ma czasu.... umówimy się na ilość kcal?
mila92 napisał/a:
A ty Moniczku już po feriach w trakcie czy przed???
ja już dawno po feriach... już dwa tygodnie zaimaniam ... mam wrażenie, że za niedługo założą mi w tej szkole chomąto przeorzą mną pole xD
dzisiaj odebrałam dowód osobisty ... już się nie wywyinę xD
kupiłam sobie spódniczkę małą ceglastą i wyglądam jak dziewcynka xD
Aga dzięki a miłe słowa :)
znalazłam kartkę z 26 lipca 2009 moich wymiarów
biust 98 cm
talia 79 cm
pas 91,5 cm
biodra 96cm
udo 51
łydka 34 cm
a to już z dnia dzisiejszego z rana
waga 63 kg
171 cm wzrostu
biust 96 cm
talia 75 cm
środek brzucha 80 cm
pas 90 cm
biodra 97 cm
udo 51 cm
wymiary mierzone bez śniadania ... więc w ciągu dni zwiększam się o jakieś 2 cm :)
witam w piękny i zarazem wietrzny dzień... PONIEDZIAŁEK
dziewuchy zaczął się nowy miesiąc i pora na zmiany :)
zaczynamy wszyscy razem
ja bynajmniej 1000 kcal co nie Mila
dziękuję za wparcie
a więc do dzieła wiosna idzie
Pomogła: 7 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Pon 01 Mar, 2010 22:54
Anusiak, dobrze minimum 1000kal
moniczka napisał/a:
dziewuchy zaczął się nowy miesiąc i pora na zmiany :)
moniczka napisał/a:
a więc do dzieła wiosna idzie
Tak już niedługo wiosna więc trzeba się wziąć w garść by móc z podniesioną głową spacerować po chodnikach naszych miast i miejscowości
No to Moniczko nie dajemy się już więcej kanapie pokonać . Mówimy STOP i zaczynamy maraton po piekną sylwetkę
życzę miłego wtoreczku
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 09:20
Teraz spojrzalam na Twoje wymiary i w sumie mamy podobnie z tym ze ja troche gorzej:PP Jeszcze do tego nizsza jestem od Ciebie o wieeele, wiec zupełna klapa^^
Trzymam mocno kciuki kochana
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum