Wysłany: Sro 12 Sie, 2009 17:34 przygnebienie a brak zelaza
Ostatnio fatalnie sie czuję...non stop jestem zmeczona, nic mi sie nie chce, juz nawet podejrzewalam depresję, ale lekarka polecila mi zażywac Floradix- preparat witaminowy z zelazem i in. witaminami. prawde mowiac myslalam, ze przepisze mi cos na depresję... ale ona zapewniala, ze ten floradix mi pomoze. Myslicie, ze brak zelaza moze powodowac obnizenie nastroju? Dodam, ze jest to preparat dla ciężarnych, odchudzajacych się, karmiących, z wahanimi hormonow i seniorow. Do zadnej z tyc grup sie nie zaliczam, a mimo to lekarka podkreslala, ze widocznie nie wchlaniam zelaza, albo, ze spozywam posilki , ktore wyplukuja zelazo z organizmu. Co miala na mysli, przeciez raczej zdrowo sie odzywiam.. jakie to produkty?? slyzalam, ze mleko m.in. czy to znaczy, ze nie moge juz tych produktow spozywac? lekarka nie miala czasu porozmawiac..nas NFZ moze wy cos wiecie?
żelazo na pewno znajduje się w wędlinach i mięsie. Jeśli naprawdę masz taki problem ( a nie jest to tylko reklama) to zacznij go więcej spożywać. Najlepiej w parze z papryką, pomidorem ponieważ mają witaminę C co ułatwia wchłanianie żelaza.
_________________ w nowym roku osiągnę wszystko co chcę!
Nie tylko żelazo do wchłonięcia potrzebuje witaminy C, ale żeby utrzymywać poziom żelaza (prawidłowy) we organizmie potrzebny jest kwas foliowy oraz witamina B12.
Ja mając za małą ilość żelaza we krwi dostałam receptę i musiałam kupić tabletki. Moja Pani doktor się wystraszyła bo miałam bardzo niską ilość, a wcześniej już miałam anemie. Nie będę podawać nazwy ale tabletki mi pomogły. Także najlepiej coś z apteki .
Najlepiej właśnie przy takich stanach zmęczenia zbadać krew.
Potem ewentualnie żelazo - w tabletkach, ale jest też lepiej wchłanialne w płynie.
Zmiana też diety - większa ilość głównie zielonych warzyw - bogatych w żelazo.
Jeśli problem się powtarza, to coś jest nie tak z dietą, albo z organizmem, że nie wchłania żelaza - może być przyczyną silnie zawalony toksynami organizm.
Wypadałoby też przemyśleć czy stany zmęczenia / depresyjne, nie są spowodowane pracą, domem etc. Wtedy polecałbym wizytę u specjalisty, choć nie bardzo lubię leki przeciwdepresyjne, ale czasem nie można inaczej.
I polecam słońce - naprawdę potrafi bardzo dużo zdziałać...
hm, ta rada dotycząca słońca bardzo dobra, ale ciężko je dostać ostatnio...;) ja też miałam niedobory żelaza, ale wystarczyła miesięczna dieta bogata w żelazo właśnie i wszystko wróciło do normy... dużo szpinaku i czerwonego mięsa polecam :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum