Jak bym chciała "handlować" zrobiłabym to raczej w inny sposób, pracuje zresztą w reklamie
Nie było to moim celem, raczej promocja, ale ok, koniec tematu...
A Sylwester spędziłam rzeczywiście wyśmienicie w dobrym towarzystwie no i kasa na koncie jest tak jak była;)
Kasa dla mnie nie jest tak ważna:)
Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 02 Sty 2008 Posty: 296 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:53
W jednym zdaniu przeczysz sama sobie ... Skoro nie jest dla Ciebie taka wazna to po co wogle o niej piszesz ... ? Przykro mi, ale po Twoich wypowiedziach nabralam dystansu do Twojej osoby ... i to niebezpodstawnego ... ... Naucz sie troche pokory ...
Cześć-przeczytałam o problemach ze słodyczami na diecie-ja uwielbiam słodycze i wcale z nich nie zrezygnowałam-po prostu sie nie da!!! 2-3 razy w tygodniu na jedną z przekąsek zjadam "w słodyczach" 100kal-moje :ulubione delicje szampańskie(2 ciastka),herbatniki petitki(3 ciastka),gorzką czekolade(5kostek),lody owocowe(2kulki)-czasami przy bardzo złym nastroju ratuje mnie 1 cukierek wiśnie w czekoladzie-do zgubienia zostały mi tylko 4 kg-do końca roku-tak jak chciałam
POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ZYCZE POWODZENIA
bethany to ja ci serdecznie gratuluję ,że potrafisz dię zatrzymać na 2 szt ciastka lub 1 cukierku ja jak wcinam to konkretnie a potem długo nic albo ciurkiem i jak widać znow są tego efekty
Sylwia -ja tylko 1 raz przegięłam,zjadłam 3 kawały ciasta i tak bardzo tego żałowałam (no i po co się odchudzasz) że od tamtej wyżerki zjadłam nadprogramowo tylko pół pączka .Nie wiem jak mi się udaje nie jeść jeśli u mnie ciasto jest 2-3 razy w tygodniu
bethany, mOŻE WŁAŚNIE DLATEGO UDAJE CI SIĘ NIE JEŚĆ ,BO MASZ DOŚĆ CZĘSTO CIASTO I NIE JEST ONO CZYMŚ CO KOJARZY SIE Z ŚWIĘTEM CZYLI POFOLGOWANIEM SOBIE A TYLKO CODZIENNOŚCIĄ TAK MI SIĘ WYDAJE A U MNIE NA TAKIE ZMIANY ZA PÓŹNO MOJA PSYCHE OSZALALAMY
Sylwia-mnie się naprawde coś poprzestawiało bo obojętnie przechodze obok ciasta ,no ale ostatnio nie odmówiłam sobie mojej ulubionej W-Z-ki...ale raz na 3 miesiące chyba moge?!
pozdrowienia i braku apetytu w święta
SPOKOJNYCH,WESOłYCH SWIąT
Cześć-po świętach i sylwestrze -pierwszego stycznia ważyłam 60kg i 200 gram.
Ludzie których dawno nie widziałam nie poznają mnie,inni są w szoku.
Sukienka kupiona dawno temu na sylwestra jest piękna i luźna.
A Sylwester był bajkowy...
POZDRAWIAM I WAGA W Dół
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum