Wiek: 20 Dołączyła: 19 Sie 2008 Posty: 678 Skąd: poznań
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 23:43
Nie zapomniałam. Tylko byłam dłuuugo na żaglach. Wróciłam i przybiła mnie śmierć psa i teraz chodzę tylko i nie mogę znaleźć swojego miejsca w tym wielkim, pustym domu.
Poza tym przeszłam na wegetarianizm i układam się dietowo na nowo, od zera.
_________________ Bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...
Pogadaj z Eli - ona nie je mięsa - choć ostatnio je mało sensownie
Dieta wege jest trudna na początku więc bilansuj mądrze
I co nakłoniło do tej decyzji?
Twój pies teraz biega z moją Sabą w "Psim niebie" i gania niebiańskie koty, jego miska jest wiecznie pełna najlepszego jedzonka a piłki i patyki same się rzucają - wiem jak jest Ci ciężko - ale może Twój psiak tak jak i moja Saba prześle innego pieska by smutno nie było - u moich rodziców pojawił się Borys (po ponad roku) - pies odebrany nakazem sądu od ludzi, którzy go głodzili i bili - teraz szczeniak wyrósł na dużego i starającego się być mądrym i posłusznym (jak patrzą bo jak nie to diabeł wcielony) psem który niedługo będzie obchodził pierwsze urodziny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum