Znowu ważę 56 kg. I to bez jakiś specjalnych wyrzeczeń.
Te ćwiczenia naprawde dużo dają, moje ciało zmienia się z dnia na dzień :):)
Przez ten rowerek weszłam w za małe spodnie z zeszłego sezonu.
_________________ Pamiętaj kochanie, kalorie nie są w stanie Cię uszczęśliwić...
Nie przesadzajmy, żadna masakra.
Znam granice, których nie przekrocze. To moje ciało i mogę z nim robić co mi sie podoba, dokładnie wiem kiedy mam przestać.
Poza tym, chyba każda z nas marzy o figurze modelki. No chyba, że się mylę.
Aha, i NIE GŁODZE SIĘ!
ćwicze, dużo ćwicze.
_________________ Pamiętaj kochanie, kalorie nie są w stanie Cię uszczęśliwić...
Poza tym, chyba każda z nas marzy o figurze modelki. No chyba, że się mylę.
w mojej sugestii sie mylisz... stereotyp "Chudej, płaskiej modelki" wyginął wraz z dinozaurami w moim mniemaniu, ale każdy ma swój gust i do czegoś dąży...
ja jestem osobą o kobiecej figurze z kształtami i nie musze być chuda jak modelka zeby być sexi wiem to
oczywiście kwestia gustu... niektórym to poprostu pasuje... tak jak mi...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum