Dieta, diety, odchudzanie :: Forum DIETY.PL Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

*


Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Anusiak
Czw 01 Kwi, 2010 22:08
Wczoraj i dziś. By było Jutro.
Autor Wiadomość
Anusiak 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 11 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 22 Lut 2008
Posty: 12278
Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009 12:33   

Katarynka, czy Ty wiesz, że przy 160 cm wzrostu waga 47 kilo to niedowaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________


 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009 12:37   

Sprawdzałam w programie jakimś i faktycznie, najniższa dopuszczalna waga to 47.4. Więc chyba nie ma sensu. To powiedzmy, że waga, którą chciałam osiągnąć, to 48. Możliwe, że wtedy patrzyłam na inny wzrost. Dlatego mi wyszło 46 z czymś.
_________________
 
     
kkasiaa123 
Dietowa szycha


Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sty 2009
Posty: 1138
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009 07:32   

No to w takim razie bierzemy sie za siebie :D
_________________
 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 14:00   

Dzisiaj na śniadanie zjadłam kromkę chleba z masłem i kawałek śledzia (na długość to jakieś 7cm). Do tego rzodkiewkę (chyba 5 sztuk) i szklankę herbaty pu-erh. O 13 zjadłam obiad, bo był dosyć wcześnie. Żeby później nie rzucić się na nic słodkiego, zjadłam ryż (3 łyżki) z kawałkami owoców (2 kiwi, 2 brzoskwinie i 5 truskawek). Wiem, że na razie to jest nic wielkiego, ale bardzo długo miałam przerwę od diety i nie chcę paść po 3 dniach. Jeszcze dzisiaj godzinka Pilatesu.
_________________
 
     
kkasiaa123 
Dietowa szycha


Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sty 2009
Posty: 1138
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 14:35   

bardzo ładnie ;)
_________________
 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 18:19   

Hmmmmm... Myślę, że dzisiaj nie było źle. Miałam chwile słabości, ale je pokonałam zanim zrobiłam coś złego:D Na śniadanie zjadłam jajko z kromką chleba i herbata pu-erh, II śniadanie- jogurt ze śliwkami, do tego jeszcze wkroiłam 1/3 banana, na obiad pół fileta z ryby i pomidor, a teraz jem kolację- jogurt z płatkami i do tego otręby pszenne. Po drodze jeszcze były 2 porcje (po szklance) mleka z muesli. O 21 będzie godzinka Pilates. Właśnie się uczyłam ang. (do którego jeszcze dzisiaj wracam) by się na perfect nauczyć 2 rozdziałów (w każdym po 4 tematy). Ze 2 godziny sprzątałam i byłam na zakupach i załatwiłam sobie konto bankowe. Więc dzisiejszy dzień uważam za udany:)
_________________
 
     
kkasiaa123 
Dietowa szycha


Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sty 2009
Posty: 1138
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 22:14   

:clap2: :thumbsup: :clap2: :clap2: :clap2: bardzo ładnie :-) i pisz częsciej bo sie troche teskni mi za Toba ;-) :-P
_________________
 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Wto 23 Cze, 2009 22:42   

No, dzisiaj niezbyt. Nieładnie. Ale cóż, wysżło tak: 2 kanapki z ciemnego pieczywa, sera fromage i pomidor, obiad- mały talerz zupy owocowej, jogurt ze zbożami, filet z ryby, szklanka zupy owocowej, 2 duże łyżki lodów :blush: , trochę jakichś chrupków orzechowych :blush: . Jeszcze pare truskawek. Nieładnie, nieładnie! Ale rano jak nic przed tym nie jadłam, to poćwiczyłam pół godziny, intensywne rozciąganie i trochę chodziłam po mieście min. Jutro MUSI być LEPIEJ! MUSI!!!
_________________
 
     
kkasiaa123 
Dietowa szycha


Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sty 2009
Posty: 1138
Wysłany: Wto 23 Cze, 2009 23:00   

Nie jest wcale źle :) bardzo ładnie nawet :) każdemu zdarzają sie WPADKI ;]
_________________
 
     
kkasiaa123 
Dietowa szycha


Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sty 2009
Posty: 1138
Wysłany: Pią 26 Cze, 2009 10:43   

Katarynka.. gdzie sie podziewasz??
_________________
 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Pią 03 Lip, 2009 14:16   

Noo... trochę zaniedbuję to forum... Przepraszam Was. Teraz mnie też przez tydzień nie będzie. Wyjeżdżam. Do babci i dziadka, więc mam nadzieję, że nie będą mi "dogadzać", jak to Oni mają w zwyczaju:P No, ale powiem Wam o moich dwóch odkryciach. Mianowicie, oczywiście to już jest pewnie przez Was od dawna stosowane, a mianowicie Activia. Powiem tak, jestem po 2 dniu i jest rewelacyjna. Serio się lekko na duszy robi:D Drugie moje odkrycie to http://www.domzdrowia.pl/...odchudzania.pdf
Przeglądałam to, muszę przyznać, że ciekawie się zapowiada. Podczas tego tygodnia będę trochę się uczyła, czytała lektury i ten poradnik, ćwiczyła i oczywiście spędzała czas z dziadkami:D Muszę jak najlepiej ten czas wykorzystać. Dobrze mi zrobi izolacja od komputera, tzn. internetu. Siedzę ostatnio bardzo dużo. Laptopa zabieram, ze względu na wiele artykułów, muzykę i możliwość odtworzenia programów z geografii. Z dietą myślę, że nie jest najgorzej. Zaczęłam jeść bardzo dużo jogurtów, ale słodyczy prawie wcale. Płatki z mlekiem też dużo, muesli, ale najbardziej się cieszę z tych słodyczy. Przecież to była moja zmora w roku szkolnym. Teraz raz na 5 dni kostka gorzkiej czekolady... Nic więcej. Tylko te płatki...
_________________
 
     
kkasiaa123 
Dietowa szycha


Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sty 2009
Posty: 1138
Wysłany: Sob 04 Lip, 2009 23:17   

to miłego wyoiczynku życze :-) i wracaj szybciutko z rozpiskami i wrażeniami z wakacji :-)

Pozdrawiam :-)
_________________
 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 21:56   

Witam ponownie:D Powiem tak. Świeże powietrze sprzyja mózgowi. I powiem więcej. Spróbowałam Activię. Jestem bardzo zadowolona. Tak samo próbowałam skakankę. Rewelacja. Nie pomyślcie sobie coś, ale noce były straszne. U moich dziadków je się bardzo wcześnie. Oni śniadanie jedzą o 6:30. Ja wstawałam jakoś wcześniej niż w domu i jadłam o 9:00. Obiad na 12;) Kolację o 18. No i jak się siedzi, nic nie robi, ogląda TV, pobawi z psem, wyjdzie już żeby tylko przejść się do najdalszego sklepu 3 razy dziennie, to i tak energia nie ma gdzie odpływać. Nie mogłam spać do 2 w nocy. Jeszcze dużo myślałam. I niby jest, że nie je się mniej jak 4 godziny przed snem. Ja nie jadłam 8. To było złe. No i co jeszcze powiem. Przyznam Wam szczerze, że trochę mi się smutno zrobiło. Bo za dnia jakoś nie jadłam wiele, wieczorem zupełnie mi się nie chciało. Ale chodzi o to, że jak nie jadłam tak dużo i ogólnie, to nie miło jest usłyszeć, że się "poprawiłam". A to oznacza, że się "zaokrągliłam". Tutaj ciągle jedz więcej, nic nie przytyjesz. A ostatniego dnia coś takiego. Nie wiem czy to prawda. Ale wiadomo, w/g nich osoba gruba nie jest fajna, ale musi być zaokrąglona. Inaczej nie wygląda też dobrze. No wczoraj cały dzień mi minął poza domem. Rano pobiegłam bez śniadania do sklepu. Chodziłam ze 3 godziny. Wróciłam zjadłam Fitellę z miętą i czekoladą (PYCHA!) z jogurtem naturalnym. Trochę mi jeszcze jogurtu zostało, więc dodałam kawy i trochę cukru. Potem pojechaliśmy z bratem i przyjaciółką (wspólną) na piknik. Tam kawałek jej ciasta, mojej babci i to chyba na tyle. Nic więcej nie pamiętam. Później (o 21 wróciliśmy do niej) przyjaciółka poczęstowała nas bułkami i warzywami. Zjadłam chyba 1 bułkę (przekrojoną, czyli 2 połówki) i warzywa: marchewki, ogórki, pomidory, rzodkiewki... No i koniec. Dzisiaj też tak niestety podjadałam. Nie jem ostatnio dużo, ale codzień coś słodkiego. Tego wieczoru biegałam. Z 7 km. Długo mi to wyszło, ale trudno, dziś pierwszy raz od roku. 10 min więcej niż w zeszłym roku. Później pobiegłam pod prysznic. Puściłam zimną wodę. To było idealne! Niczego tak nie potrzebowałam. To było obłędne. Byłam cała mokra i nagle pod zimną wodę... No i jakimiś kremami z Avonu się wysmarowałam, zjadłam 2 kanapki (z samym masłem) i 2 szkanki mleka... Żałuję tej kolacji, ale trudno już....
_________________
 
     
Anja 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 15365
Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009 11:20   

Katarynka, ech no nie za miłe to jest,jak Ty się starasz a ktoś Ci tak dowali,że okrąglutka czy coś tam.Najważniejsze jest to,żeby się nie poddawać :lovers: Trzymam kciuki za Twoją dietkę :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup:
 
 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009 11:42   

Rozmawiałam o tym z moją mamą. Powiedziała, że dla dziadka osoba trochę grubsza, oznacza, że jest "zdrowa". Wiadomo, inne poglądy. Teraz to wszystko się bardzo zmieniło, wszystkie kanony i ideały.

Anja napisał/a:
Trzymam kciuki za Twoją dietkę


Dziękuję :lovers:
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


*

 

Wyszukiwarka Google:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Forum DIETY.PL 2007-2008

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Wygrywaj Allegro
program do Allegro eBay


W A R T O




WARTO PRZECZYTAĆ


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

transport Czarnogóra just-cuz.org.pl estesar.com lampy podłogowe szkoła angielskiego Łódź