Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 21 Gru, 2007 14:20
mania3, kochana wiem wiem i pewnie w święta to wszystko ponadrabiam-obecnie trochę zleciałam i mam 50,3 ale nie zmieniam suwaczka,bo na pewno po świętach wrócę do wagi 53kg.
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Czw 27 Gru, 2007 16:33
no i jak waga po świętach Anja? jak suwaczek?
po świątecznych grzechach dziś ostrożnie:
mały kawałek kurczaka pieczonego( poświąteczne pozostałości),ogórek kiszony
w planach jogurt z otrębami
w planach jakiś owoc
i to ma być bezwarunkowo wszystko!!!!!!!!!
bo inaczej w dupsko
i rodzinka ma prikaz pilnować!
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 09:41
shashua, no tak jak wcześniej pisałam te dobre trzy kg mi wróciły i to nawet z nawiązką hahahahahaha wiedziałam,że po świętach tak będzie-czuję się tak najedzona,że szok a dzisiaj zjadłam dwie skiby chlebka z serem żółtym i pewnie w domu tylko obiad po pracy i na tym koniec
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 10:08
w założeniu miało być ostrożnie,a do wczorajszej rozpiski doszły:
1 roladka z piersi kurczaka
2 plasterki wędliny
mała salaterka kurczaka w galarecie
-dupsko powinno mi spuchnąć
byłam tak przeraźliwie głodna,że rozbolała mnie głowa -nie wytrzymałam,to jest coś nienormalnego,żeby człowiek nie mógł wytrzymać i pomimo najlepszych postanowień-jadł
Widze ze nie tyko ja miałam problem z jedzeniem w swieta, ale dla mnie zmora były ciasteczka u siostry-robi rewelacyjne i nigdy nie moge sie im oprzec
dobrze ze mieszka daleko i nie widuję sie z nią cześciej , bo to była by masakra dla mnie
Normalnie zazdroszcze ludziom którzy moga wcinac wszystko i maja rewelacyjne figury
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 11:25
owoce owocami,też nie można przesadzać,ja w święta zrobiłam sałatkę owocową i do niej dla chętnych była bita śmietana w areozolu ,nie skusiłam się mimo wszystko , ale ananas i brzoskwinie w syropie zrobiły swoje
część ciacha dziś oddałam,resztę wmuszę w rodzinkę jakimś cudem,byle jak najszybciej
Dziewczynki odchudzinki tak czytam sobie o podliczaniu kalorii i, że niektóre dziewuszki mają z tym problem. Ja osobiście jestem na diecie cambridge więc obecnie kalorii nie liczę, ale byłam kiedyś na 1000 kcal i zamierzam do niej też wrócić za 1,5 tygodnia. Bardzo pomocna dla mnie była strona (którego linku z racji mojego krótkiego stażu na tym forum podać nie mogę), ale jeśli w adresie naszej strony "diety" zamienimy na "dieta" to nam wyskoczy. Tam w pamiętniku nalezy tylko odnaleźć na liście to co się zjadło i ilość i program sam podlicza. Świetna jest ta strona ... aha i jeszcze jedno ... nie działam dla profitu wyżej wymienionej strony, naprawdę znalazłam ją sama i była mi bardzo pomocna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum