Wysłany: Sro 14 Lut, 2007 08:56 tu sie bede odchudzać ))
Jestem na razie pierwsza w tej kategorii ))) ale wierzę że lada moment bedzie tu tłok ;)
Tak więc )))
moja waga to ok 75 kg ( na bardzo starej wadze u Teściów - muszę sobie kupić swoja bo może waże mniej he he)
wymiary : pas 82, brzuch 92, biodra 101, udo 61
Na razie mniej jem. Staram się jesć 5 razy dziemnie. Nie jem białego pieczywa, słodyczy, słodzę tylko kawę , ostatni posiłek ok 17 - 17,30 i walcze z podjadaniem a szczegolnie z dojadaniem po moim synku.
Miałam sie spowiadać i niestety mam z czego . Trzymałam sie świetnie do wieczory walentynkowego , w ramach świetowania zjadłam pół pizzy i nażlopałam sie piwa a wczoraj poprawiłam różnymi smakołyklami ze wspólnego stołu.
Nooooooo
to teraz obiecuje poprawę
Dziś na śniadanko dwie kromki czarnego chleba z chudym białym serem i z pomidorem i kawa z jedną łyż cukru i chudym mlekiem ( w zasadzie dwie kawy )
i to tyle na dzisiaj jesli chodzi o chleb i cukier, w planach mam jeszcze 4 posiłki do godziny 17 ( zielony groszek , gotowany kurczak , jogurt naturalny i cos tam jeszcze nie wiem co )
Musze schudnąć do lata !!!!!
pozdrawiam
jasz
cześć. Mam podobną wagę wyjściową. Muszę pozbyć się zbędnych kilogramów do lata. No może nie wszystkich, ale chciałabym zacząć iść systematycznie z wagą w dół. Muszę się zmotywować do gimnastyki, bo jak na razie to trudno mi wytrwać w swoich postanowieniach i tych dotyczących diety i tych dotyczących gimnastyki. Bo przecież nie waga jest w tym wszystkim najważniejsza, ale ilość centymetrów w pasie , biodrach i nie tylko. No i brzuch. Bardzo dużo mu brakuje, do tego aby był płaski. A raczej jest go stanowczo za dużo !!!! Ja już od dłuższego czasu stosuję różne diety. A później silną wolę szlag trafia i znów tyję. No i znów dieta i znów tycie. Błędne koło.
Doszłam do wniosku, że tym razem zrobię inaczej. Muszę się bardziej skupić na spalaniu kalorii, oczywiście ograniczając ich dostawę. pozdrowienia
cześć Jaszczurka. Jestem ciekawa, czy Ty też masz tak jak ja: Rano mam straszny zapał - jem lekkie śniadanko, obiad np. pierś z mikrofalówki, a wieczorem..... dopiero puszczają wszelkie hamulce i tylko patrzę co by tu jeszcze wrąbać no i idę spać ze strasznymi wyrzutami sumienia, że cały dzień męczyłam się na darmo, a przecież dobrze zdaję sobie sprawę z tego, że wieczorem to wcale nie powinnam jeść. pozdrowionka
Gość
Wysłany: Nie 18 Lut, 2007 11:47
nie przejmuj się jedym wyyyskokiem!
Wracaj do dietki i będzie gites xD
PoWoDzOnKa ;*
Cześć Dziewczyny,
dzieki za dobre słowa :-D - Scarlett i Gośćiu
iwonek , zapraszam możemy wspólnie sie odchudzać
Z tym jedzeniem to mam tak jak Ty (znaczy miałam bo teraz jestem twarda) najsmaczniejsze było wieczorem i w nocy . Teraz się zawziełam choćby "skały sra...y" po 18 nie jem NIC a jeśli ma ochotę na cos to odkładam to i zjadam na pierwszy posiłek następnego dnia albo i nie he he .
Teraz mobilizuję się do ćwiczeń tylko jak to zrobić Muszę obmyśleć sobie jakiś sensowny program i do roboty. Brzuch mam tragiczny ehhhhhhh . Najlepiej by mi było pojsc na siłownie ale na razie nie mogę , kiedyś chodziłam bardzo intensywnie i po kilku miesiącach mimo ,ze waga nie spadła to w biodrach straciłam 7 cm .
Tylko jakie te cwiczenia robić może 6 weidera ??? kiedyś probowałam ale wymięklam na początku może spóbowąc jeszce raz ? nie wiem . CAły czas mam poczucie ,że nie wytrwam w samotnych ćwiczeniach a jak nie dam rady to po co zaczynać i tak siedze i nic nie robie .......
A i mam jeszcze jesden problem - przemiana materii - codziennie piję herbatkę Figura2 i nic !!!!!!! chciało by się rzec - g....wno ale właśnie w tym wypadku o to akurat chodzi . Może macie jakiś pomysł ????
Miałam się jeszcze pochwalić , ponad miesią temu rzuciłam palenie
dało rade to może i da rade zrzucić nadmiar kilogramów.
cześć. . Ja też zawsze miałam kłopot z załatwianiem się ale od jakiegoś czasu nie mam z tym problemów. Jem dużo pomarańczy, jabłek i jakoś leci.
No a co do gimnastyki, to gdzieś słyszałam ,że aby przynosiła efekty to musi trwać przynajmniej 40 min. Nie bardzo wiem, co wymyślić na godzinę ćwiczeń. Biegać mi się zupełnie nie chce - zresztą gdyby było z kim to pewnie bym biegała. A jak kupiłam sobie stepper to okazało się, że zaraz popsuł się w nim komputer i nie liczył spalanych kalorii. A poza tym był do kitu, bo nie miał regulowanej siły nacisku i po 100 krokach padałam na pysk. Mam w mieszkaniu schody to może zacznę po nich łazić, ale jeszcze nie wiem. Na razie mam mocne postanowienie o niekupowaniu chipsów i batonów. A jakie ćwiczenia Ty robiłaś ? cześć :-D
A u mnie nastąpią zmiany w diecie ,
moj Niemąż przytył po rzuceniu fajek i chce odchudzać sie trzynastka (kopenhaska) i będę mu towarzyszyć od jutra. Ciekawe czy damy radę ?
a po tych 13 dniach bede leciała dalej swoja dietą.
pozdrawiam
jasz
Chciałabym sie przyłączyć do Was. Czy przyjmniecie mnie w grupie Ale ja to dopiero mam nadwagę tzn.82 kg przy wzroście 164 cm.Wiek 36 lat, o właśnie dzisiaj mam urodziny W minionym roku udało mi sie schudnąć 20 kg, ale obecnie juz mi 7 kg przybyło, które chciałabym zrzucić. Jak widzicie nie mam wielkich wymagań co do wagi końcowej a jednak nie moge sobie poradzić. Ale nie planuję jakiejś szczególnej diety tylko j.p. tj. jedz połowę. A może przyłaczyć sie do Was na diete 14 dniową Poradzcie. Renata
cześć. Ja zdecydowałam, że już żadnych radykalnych diet. Po tych moich dietach włosy wołają o pomstę do nieba. Dzięki za namiar na te ćwiczenia, chociaż oni tam piszą, że to są ćwiczenia dla bardziej zaawansowanych, ale mimo wszystko spróbuję. Może nie tak ostro od razu, ale już sobie je wydrukowałam. Dzisiaj nie miałam czasu na gimnastykę ale jutro po południu to już na pewno zaczynam. Ponoć dobrze jest - jak się ma ochotę coś przegryźć - umyć zęby pastą miętową. Mnie w każdym razie po umyciu przez dłuższą chwilę nic nie smakuje. Fajnie jest odchudzać się razem z partnerem - najgorzej jest jak się dla reszty rodzinki przygotowuje normalne jedzonko a człowiek ma tylko wąchać zapachy. no to do jutra . powodzenia.
czesc dziewczyny:* ja moze nie mam wielkiej nadwagi bo przy wzroscie 176 waze 62kg wiec nie chodzi mi o zrzucenie wagi tylko pozbycie sie oponki na brzuchu i tzw "boczkow" od poniedzialku zaczynam diete kopenhaska i mam pytanie czy ktoras z was juz ja stosowala i czy faktycznie przyspiesza spalanie materii i czy jest po niej efekt jo-jo????pozdrawiam wszystkie odchudzajace sie i z gory dzieki za odp
Gość
Wysłany: Wto 20 Lut, 2007 10:15
Czesc
Renata , zapraszam :-D
Ja zamierzałam własinie bez szczególnych diet sie odchudzać ale moj partner potrzebuje wsparcia no i sie skusiłam - razem bedzie nam łatwiej tak więc od dziś dieta kopenhaska - zobaczymy jaki efekt będzie. Chłopu mojemu starczy jak schudnie 5 kg - byle sie w gajerku dopioł a ja musze znacznie więcej , więc po 13 dniach dalej na dietkę.
iwonek ja właśnie musze jeszcze dwoje dzieci karmić, dla mnie najtrudniej jest nie dojadać po młodszym - ja już mam taki odruch - koszmar. Normalnie jak mam wywalić jedzenie to chora jestem z dzieciństwa mi chyba zostało czy co ???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum