A więc zaczynam..... cos o sobie jestem tzw.kurą domową,mam 2córki i mężusia no i oczywiście problemy z moją wagą od podstawówki.Raz idzie w dół a raz w górę,ale teraz coraz wolniej w dół ,a coraz szybciej w górę.Pomyslałam jak będę na forum i będę zapisywać jak mi minął dzień to będę zmobilizowana do gubienia tych kg.A mam do zgubienia 10kg. Ważę obecnie 67 a chciałabym 57 a najlepiej to 55. Moim największym problemem jest podjadanie(choć żołądek ma dość ,a ja ciągle coś jem.) :-? A oto moje postanowienia: 1.pisać codziennie jak minął dzięń (to mnie zmotywuje) 2.ruch 3.mniejsze porcje jedzonka 4.ograniczenie słodkości 5.nie podjadanie. NO i oczywiście dużo wsparcia od forumek
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 12:46
mania3, no moja droga jak będziesz się trzymała swoich postanoweień to na pewno szybko zgubisz tą dziesiątkę Bede trzymała za Ciebie kciuki i na pewno często do Cieie zaglądała
Anja zaglądaj tu często będzie mi bardzo miło . Dziś minął mi dzionek - nie jastem zadowolona skusiłam się na loda ..No skusili mnie moja ta siostrunia bo nic nie mówiłam ,że się odchudzam.Ale za to nie jadłam kolacji tylko jablko i mandarynka (jastem już głodniutka). Było jeszcze 10 minut skakania na trampolinie i 15 minut ćwiczenia z gumą. Ale pomalutku może dam radę. .
_________________ Teraz utrwalanie !!!!
Pomyłka -znowu odchudzanie !!!
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 08:56
'mania3, no z tym lodem to faktycznie niepotrzebnie ale reszta dzionka minęła Ci super-a poza tym nie załamuj się,bo każda z nas wiele razy jakąś wpadkę zaliczyła
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 10:27
witaj mania 3
widzę,że jesteś z Podlasia -ja też ! ,strasznie się cieszę !i ten sam wiek mamy,to sporo nas łączy
mnie,jak ciągnęło do lodówki ,to na drzwiczkach powiesiłam swoje zdjęcie z wagą sprzed odchudzania -działało jak diabli ,jak popatrzyłam ,to odechciewało się wszystkiego
dasz radę,i trzymam za ciebie
Shashua wiele nas łączy , ale podziwiam Cię ,ze udało ci tyle schudnąć . Wielkie uznania .
dietka na plusiku jeszcze ćwiczenia mam do zaliczenia, akurat wrócił męzus z pracy i je obiad ,ale mu dobrze. Ja wypiłam hektrolitry herbaty . jejku niech ten dzien szybciej mija
_________________ Teraz utrwalanie !!!!
Pomyłka -znowu odchudzanie !!!
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 17:44
mania, polecam warzywka do chrupania:marchewkę czy papryke surową,bo mają niski indeks glikemiczny,owoce też ,ale już ostrożniej,gumy do żucia bez cukru ,mleczko 0%
wszystko,czym da sie oszukać brzusia
dzięki za miłe slowa, udało mi się,bo byłam i jestem wściekle zdeterminowana!
i każdego,kto tego potrzebuje ,namawiam do odchudzania,bo wiem ,ile to daje pałeru,ile radości ,zupełnie inne życie
a skąd jesteś mania,tak w przybliżeniu,bo ja spod B-stoku?
może mamy blisko do siebie?
mnie też jeszcze ćwiczonka czekają,jestem po pracy i czas brać się za
Jutro muszę naszykować cały talerz niskokalorycznych przekąsek.
Juz mam zaliczone ćwiczonka tak pomalutku aby nie mieć zakwasów, ale i tak córa mówiła -mamo ale ty sapiesz -.Pojdę szybciutko spać to skończy mi się dzień i moja dietka na dzis.
Shashua ja też spod B-stoku ha ha moze jesteśmy sąsiadkami A z której strony jesteś
_________________ Teraz utrwalanie !!!!
Pomyłka -znowu odchudzanie !!!
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 19:28
być może, dokładnie łAPY,a ty?
ciesze się,że jesteś z moich stron-super,bo dotychczas jakoś nikt się nie trafił
a jeśli chodzi o niskokaloryczne przekąski,to jeszcze bób gotowany bez soli-ma "ujemne " kalorie,więcej spalasz jedząc,no i błonnik,jak lubisz bób mrożony,bo ja tak sobie
a córy masz w jakim wieku,bo moja jedynaczka 16 lat 4 dni temu zaczęła
wspaniale ,że ćwiczysz-to dla serducha super sprawa ,i kondycję poprawisz,zadyszka zniknie ,ja wcześniej na 2 piętro zanim doszłam ,dwa razy odpoczywałam ,a teraz wbiegam po 2 stopnie-nie ma jak kondycja-mój mężuś przy mnie wysiada
Ja w stronę Kuznicy z drugiej strony co ty.To mozemy sobie posledzikować .Ja też tak sobie po takich warzywach to dach mi sie uniesie w domu.Moje córy -13 i 8 lat.
Będę sie starać poprawić moją kondycję .Mój mężuś to też będzie przy mnie wysiadał :-D .
Jutro na śniadanie ugotuję owsiankę oczywiscie na wodzie ma ponoć dużo błonnika.
_________________ Teraz utrwalanie !!!!
Pomyłka -znowu odchudzanie !!!
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 21:29
błonnik musi być ,wsuwam otręby granulowane jabłkowe albo śliwkowe, sycą i mam co w łazience rano robić
z jogurtem nat,i herbatką ,to zawsze kolacja to jeszcze raz witam sliezika na forumku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum